Kolejny pożar Żor, zgodnie z legendą źródłem ognia była nieostrożność Andrzeja Peiskera który doprowadził do zaprószenia ognia w mieszkaniu podczas smażenia zająca. Ogień szybko rozprzestrzenił się na cały budynek i miasto. Strawieniu ogniem uległo całe centrum miasta i budynki przy przylegających ulicach. W pożarze ginie ówczesny burmistrz Marcin Szolc. Jest to tez początek tradycji procesji, które dziś znamy pod nazwą Święta Ogniowego.